Kolejna runda

No i zaczęło się. Gry o tron kolejna runda. Nie mówię oczywiście o masowym rozstroju żołądkowym, ale o nowym, trzecim już sezonie serialu produkcji HBO – „Game of Thrones”, na podstawie sagi „Pieśń lodu i ognia” Georga R. R. Martina. Wczoraj o 22.00 na rzeczonym kanale wyemitowano pierwszy odcinek sezonu. A chociaż wydarzenia, fabułę i wszystkie zwroty akcji jakie czekają widzów znam z książki (sezon 3 powstał na podstawie ‚Nawałnicy mieczy’) to i tak na każdy odcinek czekać będę z zapartym tchem. Oczywiście wiele wydarzeń z książki nie pokrywa się z serialowym odpowiednikiem, film wszak rządzi się innymi prawami, lecz i tak serial jest godny polecenia.

Trochę informacji dla tych, którzy do tej pory styczności z Grą nie mieli. Akcja dzieje się w świecie fantasy, świecie etymologicznie starym, w którym magia jest już reliktem przeszłości, legendą, opowiadaną dzieciom. Świat ten przypomina nawet nasze średniowiecze. Główną osią fabularną jest, jak łatwo się domyślić, sławna gra o tron – żelazny tron siedmiu królestw Westeros. A ta gra nie jest łatwa. ‚W grze o tron wygrywa się, lub się ginie’. Spiski, zdrady, knowania i skrytobójstwa to tutaj chleb powszedni. Nie brak też większych i mniejszych bitew z udziałem wojska i rycerstwa. Każdy z wielkich rodów dąży do jakiegoś swojego celu, i na drodze do niego nie cofnie się przed niczym. A co, jeżeli magia i dawno zapomniane bestie i potwory wrócą? Tego dowiesz się czytając książkę lub oglądając serial (ja jednak polecam zacząć od książki).

Reasumując – poniedziałek to od dziś najlepszy dzień tygodnia! Ja już odliczam dni do następnego.

Autor: Kamil Chmielewski

Inżynier informatyki, specjalność systemy informatyczne – inżynieria systemów. Student pierwszego semestru magisterki na Politechnice Wrocławskiej. Fan gier RPG i strategii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *