Galeria Solna

Dziś po maturze z matematyki wybraliśmy się mocną grupą do nowo powstałej świątyni handlu, jaka stanęła w Inowrocławiu. Galeria Solna, bo taka nazwa tego przybytku, znajduje się na Rąbinie (bardzo blisko ode mnie), w sąsiedztwie kościoła pw. Świętej Królowej Jadwigi. Zastanawia mnie, czy to ma być jakaś konkurencja? 😀 Szczególnie, jeżeli porównać przepych architektoniczno-strukturalny galerii ze skromnym, w porównaniu z nim, kościołem. Ale to temat na dużo szerszą dyskusję.

Powiem szczerze – trochę mnie zamurowało. W końcu to moje tereny, a po wyjściu z samochodu, nie poznałem krajobrazu. Gdybym nie wiedział, gdzie jestem, w życiu bym nie przypuszczał, że nie opuściłem miasta. Z zewnątrz budynek wygląda naprawdę okazale, profesjonalnie. Ilość samochodów też porównywalna z galeriami w większych miastach. Po prostu jak nie Inowrocław. Bardzo pozytywne wrażenia jeszcze przed wejściem.

Gdy wszedłem do środka, moim oczom ukazał się spory Empik, zaraz na lewo od wejścia. Coraz lepiej. W dodatku bogato wyposażony, bo bywałem już w g… słabych Empikach. Po przebuszowaniu pobieżnie przez półki, poszliśmy coś zjeść. Wybór padł na naleśnikarnię. Naleśniki były dobre, jednak obsługa już taka sobie. To znaczy, ja rozumiem, że panie się dopiero uczą, wybaczam więc długi czas oczekiwania. Tym bardziej, że w prezencie za cierpliwość dostaliśmy Colę. Za miesiąc albo dwa będą obsługiwały w biegu. Jedyne, co mnie w sferze gastronomicznej denerwuje, to obecność McDonalda, zamiast KFC. Ale, KFC mam wolnostojące, jeszcze bliżej domu. Szkoda tylko, że w przeciwnym kierunku…

Matras w galerii mnie ucieszył. Mamy już w mieście co prawda dwa, ale teraz nie będę musiał biegać na Solankową, żeby kupić, albo zamówić książkę. Poza tym bardzo miła, kompetentna obsługa. 😀 Już na wejściu panie zapytały mnie, czy czegoś szukam, a kiedy sięgałem książkę z samej góry, zaproponowały taboret (jakbym go potrzebował). Coś czuję, że często będę tam zaglądał. 😀

Poza tym, galeria jak galeria. A to jest komplement, bo nie widzę różnicy między nią, a innymi, w większych miastach. Nareszcie coś zaczyna się pozytywnie zmieniać w Inowrocławiu, a już się bałem, że średnia wieku ustali się powyżej 80, przez kuracjuszy. 😀

Żałuję tylko, że otwierają te wszystkie lokale akurat, jak będę wyjeżdżał na studia. To już nie będzie tak cieszyć, jak cieszyłoby dwa, trzy lata temu. Ale dobrze, że w ogóle, i tej wersji się trzymajmy.

Autor: Kamil Chmielewski

Inżynier informatyki, specjalność systemy informatyczne – inżynieria systemów. Student pierwszego semestru magisterki na Politechnice Wrocławskiej. Fan gier RPG i strategii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *