The Elder Scrolls V: Skyrim – moja recenzja – cz. 3 – Wątek główny

Nie ma rolpleja bez fabuły. A w tej najważniejszą rolę gra główny wątek. On jest osią rozgrywki. Bez niego cała, nawet wspaniała mechanika zdaje się na nic. Fabuła zawsze była mocną stroną serii TES. Ze Skyrimem wiązano duże nadzieje. Moim marzeniem było wskrzeszenie ducha Morrowinda. Jak już wspomniałem wcześniej, pogodziłem się z tym, że nic go nie zastąpi. Czytaj dalej The Elder Scrolls V: Skyrim – moja recenzja – cz. 3 – Wątek główny

The Elder Scrolls V: Skyrim – moja recenzja – cz. 2 – Mechanika

Część poświęconą mechanice gry rozpocznę od omówienia największych pomyłek i niedociągnięć. Jest to podyktowane tym, że dużo łatwiej jest krytykować niż chwalić, a Skyrima jest za co ganić. Nie zrozumcie mnie źle, nie mówię, że Skyrim to zła gra (więcej odnośnie ocen w podsumowaniu). Uważam jedynie, że są w nim rzeczy, które Bethesda powinna bezwzględnie poprawić. Tak się zapewne nie stanie, ale od czego mamy moderów. No, do rzeczy. Czytaj dalej The Elder Scrolls V: Skyrim – moja recenzja – cz. 2 – Mechanika

The Elders Scrolls V: Skyrim – moja recenzja – cz. 1 – Wstęp

Za recenzowanie Skyrima zabrać mi się było bardzo ciężko. Bo po pierwsze, nie za bardzo wiadomo od czego zacząć, a po drugie ciężko się od niego oderwać ;). Z powodu ogromu gry i moich odczuć/przemyśleń z nią związanych, postanowiłem podzielić ten tekst na 5 części: Wstęp, Mechanika, Wątek główny, Wątki poboczne oraz Podsumowanie. Jest mi w ten sposób łatwiej pisać, gdyż wiem, że na każde zagadnienie mogę przeznaczyć odpowiednio dużo miejsca. Czytaj dalej The Elders Scrolls V: Skyrim – moja recenzja – cz. 1 – Wstęp