The Elder Scrolls V: Skyrim – moja recenzja – cz. 3 – Wątek główny

Nie ma rolpleja bez fabuły. A w tej najważniejszą rolę gra główny wątek. On jest osią rozgrywki. Bez niego cała, nawet wspaniała mechanika zdaje się na nic. Fabuła zawsze była mocną stroną serii TES. Ze Skyrimem wiązano duże nadzieje. Moim marzeniem było wskrzeszenie ducha Morrowinda. Jak już wspomniałem wcześniej, pogodziłem się z tym, że nic go nie zastąpi. Czytaj dalej The Elder Scrolls V: Skyrim – moja recenzja – cz. 3 – Wątek główny