Thor Mroczny Świat

Ostatnimi czasy powstaje multum filmów opartych o universum komiksów Marvela. Bardzo się z tego powodu cieszę. Obejrzałem do tej pory wszystkie (niektóre po parę razy), więc kiedy wyszedł Thor Mroczny Świat, nie mogłem przegapić takiej premiery. Gdy wraz z dziewczyną i bratem usiedliśmy w trójkę w fotelach pierwsze co mnie uderzyło, to publiczność. Była. Kiedy zazwyczaj chodziliśmy do kina, często bardzo krótko po premierze, nie było zajętych więcej niż 2-3 rzędy siedzeń. Czyżby Thor nie ukazał się w pre-downloadzie (taki tam neologizm, wariacja na temat pre-orderu) na torrentach? Zaiste, świat się kończy, za chwilę się okaże, że ludzie książki znów zaczęli czytać. 😀 Czytaj dalej Thor Mroczny Świat

The Amazing Spider-Man

Jakiś tydzień temu, w ramach powtórki do matury z angielskiego (tak przynajmniej sobie wmawiałem), która to zresztą była dzisiaj (zarówno podstawa jak i rozszerzenie nienaturalnie wręcz proste) zacząłem czytać komiksy o Człowieku Pająku, w oryginale, zaczynając od The Amazing Spider-Man czyli pierwszej, głównej serii (numeru Fantastycznej Czwórki, w którym faktycznie pierwszy raz się pojawia, jakoś nie mogę znaleźć). Czytaj dalej The Amazing Spider-Man

The Banner Saga

Od czasów, zdaje się, Herosa III nie zatrzymałem się dłużej przy żadnej strategii turowej z taktycznymi walkami. Nie, żebym nie lubił tego typu zabawy, ale jakoś nie mogłem trafić na tytuł, który by mnie przyciągnął. Kilka próbowało, ale poległo w boju, niech im krzem lekki będzie. Szczerze powiedziawszy, to chyba potrzebowałem powrotu do rzucania żołnierzykami po kwadratach, względnie hexach. No i bum, proszę bardzo – całkiem ładna gra, w dodatku w lubianym przeze mnie nordyckim klimacie. Czytaj dalej The Banner Saga