Jedzą, piją, lulki palą

Wiedźmin 3 Dziki Gon praktycznie od dnia premiery był wzbogacany o tak zwane darmowe DLC. Niewielkie zestawy zawierające nowe przedmioty/zadania, które, moim zdaniem, były znacznie mniej ważne niż aktualizacje, wprowadzające krytyczne zmiany w samej mechanice rozgrywki. Ostatnio studio CD Projekt wypuściło natomiast pierwszy w pełni płatny dodatek – Serce z kamienia, pierwszy z dwóch przewidzianych. Na internecie można znaleźć dwa typy recenzji dodatku. Pierwszy mówi, że dodatek, owszem, jest niezły, ale nic nadzwyczajnego. Ot, takie tam DLC, żadnej części ciała nie urywa. Drugi natomiast chwali dodatek nad niebiosa. Łatwo na pierwszy rzut oka rozpoznać, z którym się ma do czynienia. Pierwszy bowiem jest zawsze po angielsku, drugi po polsku.

Czytaj dalej Jedzą, piją, lulki palą

Coś się kończy, coś się zaczyna…

Z wiedźminem Geraltem znam się od lat. Kiedyś sądziłem, że już go pożegnałem. Potem powstała gra komputerowa. Początkowo byłem do niej nastawiony sceptycznie. Nie wierzyłem, że da się to przenieść na ekran komputera. Taki stan rzeczy trwał długo. Dopiero po premierze i przejściu drugiej części podszedłem do pierwszej. I choć wybitnie nie było, to nie było też tak źle, jak się obawiałem. Później grałem jeszcze długo w obie te części, czekając na finał. I oto nadszedł ten dzień, tak długo wyczekiwany przez fanów prozy Andrzeja Sapkowskiego, oraz gier o przygodach Geralta.

Czytaj dalej Coś się kończy, coś się zaczyna…